Mam pytanie dotyczące tego w jaki sposób poradzić sobie z sytuacją, kiedy mamy bardzo mocną chęć na zjedzenie czegoś słodkiego? Często zjedzenie kilku kostek czekolady w trakcie trwania diety powoduje jej przerwanie i potem trzeba znowu zaczynać wszystko od nowa.
Jedyną skuteczną metodą na poradzenie sobie z tego rodzaju problemem jest ćwiczenie swojej silnej woli. Jedzenie czy też dojadanie słodyczy odbywa się bardzo często w bezwiedny sposób, ponieważ jest wynikiem naszych złych przyzwyczajeń żywieniowych. Mała przekąska w postaci batonika, lub czekolady powoduje wprowadzenie do naszego organizmu dużej ilości kalorii, które jeżeli nie zostaną spalone, odłożą się w organizmie w postaci tkanki tłuszczowej.
Dojadane w ten sposób słodycze powodują również zwiększenie uczucia głodu (krótko po ich zjedzeniu), które to nazywane jest również głodem z odbicia. Powoduje ono również tycie ponieważ mimo kalorii przyswojonych po zjedzeniu czegoś słodkiego do organizmu dostarczana jest kolejna ich porcja.
Pomocą w ograniczeniu lub całkowitym wyeliminowaniu dojadania słodyczy może być właśnie uświadomienie sobie sposobu, w jaki oddziałują one na nasz organizm. Kolejnym sposobem może być również zaprzestanie kupowania słodkości w trakcie codziennych zakupów w myśl zasady nie ma przekąsek nie ma pokusy. Jeżeli chcemy w jeszcze bardziej skuteczny sposób zniechęcić organizm do zajadania się łakociami wystarczy rozłożyć je na czynniki pierwsze i przekonać się z czego w rzeczywistości są zrobione i co tak właściwie jemy.
Niezależnie od sposobu, cel jest taki sam, czyli przekonanie siebie samej, że słodkości nie są niczym, z czym nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. Ich jedzenie nie jest przymusem, a jedynie chęcią, którą zawiadujemy my sami. Możemy zatem również samodzielnie z nią sobie poradzić. Wystarczy odrobina silnej woli i świadomość, tego co jest dla nas lepsze.



ach te słodycze

rzeczywiście tak jest…. – jak zjesz troszkę to masz ochotę na więcej, bo słodycze…. smutna to prawda, ale uzależniają , ponieważ są do nich dodane specjalne substancje
Ja rówież mam problem ze słodkościami, ale ostatnio postanowiłam, ze nie będe ich jeśc… mam silną wole więc wierzę że przetrwam bez nich chociażby jeden tydzień
wy też uwierzcie w siebie ! pozdrawiam
super;) niejjem ich bo mam cukrzyce i dotego sie odchudzam. ale pytane jest o to co zrobic zeby ich sie niechcialo!